środa, 30 września 2009

Dzień chłopaka.


Najmłodsze chłopaki -Lewandowscy.-Michał i Radek.
Zyczymy im wszystkiego najlepszego!!!!!

Dzień chłopaka


i młodzy chłopak Krzysztof.

Dzisiaj dzień chłopaka.


Nasze duże chłopaki-Jarek,starszy chłopak.

wtorek, 29 września 2009

Pamięci mojej mamy poświęcam.


Dzisiaj ukończyłaby 82 lata.Nie ma jej dziś z nami ale zawsze jest w naszej pamięci i myślach.Pamiętamy o Tobie Mamo!!!


      "WIEM CO CZYNIĆ NALEŻY
BYŚ SIĘ MAMUSIU CIESZYŁA
POSTĘPOWAĆ TAK - JAK MNIE W ŻYCIU TEGO UCZYŁAŚ !"

 "
Nad Twoją białą mogiłą
cisza jasna promienieje,
jakby w górę coś wznosiło,
jakby krzepiło nadzieję.
Nad Twoją białą mogiłą
klęknąłem ze swoim smutkiem -
o, jak to dawno już było -
jak się dziś zdaje malutkim.      Karol Wojtyła.

niedziela, 27 września 2009

Ania ukończyła studia.


Ania wczoraj obroniła ,z bardzo dobrym wynikiem,pracę licencjacką.Gratulujemy i zachęcamy do dalszej nauki.

kwiaty jesieni

Podgląd kwiatów jesieni u naszych sąsiadów.Piękna kompozycja.Zimowit należy do liliowatych i jest byliną tworzącą bulwy. Ze względu na wygląd jest często mylony z krokusami. Liście i kwiaty wyrastają ze spłaszczonej części bulwy, przy czym kwiaty ukazują się jesienią, jak sama nazwa wskazuje na powitanie zimy, a liście wiosną.
Posted by Picasa

sobota, 26 września 2009

Wrześniowe przysłowia.

Przysłowia ludowe na koniec września.
==
                        

sobota-26 września

Damiana, Kosmy

        

Straszna jest wrześniowa słota - miarka deszczu, korzec błota.

================================


        

Na świętego Wacława w polu pustki, w domu sława.

Gdy na Wacława i Michała (29.09) jasno (pogodnie), nie będzie w zimie ciasno. (nie trzeba się grubo ubierać)


Jedną z codziennych atrakcji naszej ulicy są spacery z pieskami.Adela ,z naszą Sonią i sąsiadka,Pani Ela ze swoim pieskiem.Jest okazja do porozmawiania.

wtorek, 22 września 2009

WRZESIEŃ-JERZY FICOWSKI.

Wrzesień Jerzy Ficowski
=============================
Jeszcze lato nie odeszło,
a już jesień bliska.
wrzesień milczkiem borowiki
skrył we wrzosowiskach,
na polany rude rydze
stadkami wygonił
i rumiane jabłka strąca
Raz po raz z jabłoni.
jeszcze słońce o południu
tak potrafi przypiec,
jakby to nie wrzesień rządził,
lecz upalny lipiec.
ale już chłodniejsze noce,
niż bywały w lecie.
Liściom – żółknąć czas,
a ptakom – za morza odlecieć. 


-----------Już właśnie odchodzi.Żegnaj lato na rok.....

Jutro powitamy jesień.


Okolice Raszówki.Ostatni wieczór lata i pierwsze jesienne mgły.

Pyskowice-wspomnienia.


Podczas pobytu w Pyskowicach sfotografowałem rodzinny dom Landeburskich a ktorym mieszkał ojciec Adeli  a obecnie mieszka Tadeusz.Sporym wysiłkiem prowadzi w nim prace remontowe.Polożenie jego jest bardzo urokliwe.

W Pyskowicach.


W ostatnią niedzielę odwiedziliśmy Basię i Tadka w Pyskowicach.Pochwalili się swoimi postępami na budowie.Miło spędziliśmy czas przy grilu..Niech im się wszystko uda.

Stasia w Raszówce.


Stasia, po pobycie w szpitalu ,odwiedziła Raszówkę.

Pogasły już ogniska...





Kończymy lato i poczekamy na nie aż cały rok.

Dożynkowa kompozycja.


Dożynki w Raszówce.

Budleja na koniec lata.


Kwiaty kończącego się lata.


Sprzątanie legnickiego parku.


W każdą sobotę miesiąca dziesiątki legniczan pracowało przy porządkowaniu swego parku.Chwala im za to.

Sierpień w całej krasie.


Wakacje.Odpoczywa się najlepiej w swoim ogrodzie.

Spotkanie po latach.


Spotkanie dokładnie po 44-ech latach od ukończenia neszego Liceum Pedagogicznego w Legnicy.Spotkanie odbyło się uroczej posiadłości Nelii,naszej klasowej koleżanki.Do zobaczenia za rok!

Pełnia lata i wakacji.


Lipiec w naszym ogrodzie.

Paula we Włoszech.


W lipcu na festiwalu filmów dziecięcych we Włoszek była Paula.Fajna przygoda.

Zniszczony park w Legnicy.


Park uległ bardzo dużemu zniszczeniu.Tak wyglądał Kozi Staw.Odbudujemy go! wspólnym wysiłkiem.!

Lipcowe nawałnice.


W lipcu sporo burz,w tym jedna szczególnie silna.Zniszczyła nasz legnicki park.

Lipiec to miesiąc najładniejszch kwiatów-chortensja w naszy ogrodzie.

Lipiec to wakacje i czas rodzinnych spotkań w gronie rodzinnym.

Państwo młodzi przed wypowiedzenim słów ślubowania .Zaraz będą małżeństwem.

Państwo młodzi,Ania i Mirek,na swoim ślubie.

Zbyszek i Helena,rodzice pani młodej ,na ceremoni ślubnej.Powaga i zaduma

Czerwiec to ślub naszej Anki w Swidnicy w Karczmie Zagłoba.Myśmy tam też byli miód i wino pili...Sto lat młodej parze.