piątek, 24 lipca 2015

WAKACYJNA PORA.

Wakacyjna pora. Czas na wypoczynek i wspomnienia.Moje myśli w te lipcowe dni wracają do wspomnień.Do tych z ubiegłorocznych wakacji.To powrót do wspomnień z dzieciństwa, powrót do tego co bliskie i takie ciepłe.Jest to szczególnie odczuwalne w takim wieku jak mój.
  To powracanie do tych krajobrazów i przeżyć z tamtych lat.Nie ma bliższych memu sercu widoków jak te, które pokazuję.
  I tak pewnie już zostanie.Nie jestem tam fizycznie ale moje ciepłe uczucia są dzisiaj w tych stronach.
           Zawsze tam będą i zawsze tam zostaną.

niedziela, 5 lipca 2015

KWIATY NASZEJ DZIAŁKI.

 Pięć lat temu napisałem wpis pod tytułem "Kwiaty naszego ogrodu".Dzisiaj ten ogród ma już nowy właścicieli i nowe nasadzenia .W dalszym ciągu jest piękny tak jak i kwiaty rosnące w nim.
  My w nowym miejscu mamy też swoją "nową oazę " kwiatową. Jest to nasza nowa działka.Jedna z wielu w kompleksie ogrodów dzialkowych.I na niej, na nowo, pojawiają się znowu nasze, tak lubiane przez nas kwiaty.To kwiaty naszej działki.Czas płynie a kwiaty wciąż nas cieszą i są z nami
To nowe i bardzo urokliwe odmiany różnych gatunków liliowców.



Bardzo urokliwe margaretki.
i królewskie hortensje...
jak nie pokochać takich kwiatów...

Gorejący krzew Mojżesza.
i, jak zwykle wspaniała, królowa polskich ogrodów, piwonia.

Nasza działka a więc i nasadzenia są jeszcze młode ale mamy nadzieję , że każdego roku te piękne kwiaty będą nam towarzyszyły i będą piękną ozdobą

środa, 24 czerwca 2015

OJCA DZIEŃ.

Dzień Ojca za nami.

Piękny i wspaniały dzień.

Daje czas na wspomnienia naszych ojców.

Franciszek, ojciec mojego ojca.Fotografia z lat dwudziestych ubieglego wieku.To on dał początek rodzinie na Kijewskiej Maderze, tzn. miejscu urodzenia mojego ojca.To miejsce postrzegam jako rodzinne gniazdo.

Lubię w wspomnieniach wracać do tej historii naszej rodziny.

Urok starych fotografii na tym polega, że wzruszają i powodują ogrom uczuć.Dają możliwość powrotu do dawnych lat.

To mój dziadek.Jestem dumny, że mam go na tym starym zdjęciu.

Nie znalem go osobiście.Jest w mej pamięci,.



Mój ojciec, Edward. Syn wspomnianego Franciszka.

Moja duma i moje wspomnienia o nim i moim z nim życiu.

Nie ma go już z nami.

Pozostaje na zawsze w mojej i nie tylko mojej, pamięci.

 Tak wiele mu zawdzięczam i tak wiele dla mnie znaczył.

Tak wiele jak każdy ojciec dla każdego z nas.

Taki jest urok tego obchodzonego "Dnia Ojca"

Jesteś zawsze w mej m pamięci...Tato.

    Tak bardzo bym chciał aby i moi synowie i wnukowie tak właśnie i o mnie, mówili i pamiętali.
   To przepiękna sztafeta rodzinnych pokoleń dzięki ktorej jesteśmy tymi , którymi jesteśmy .Na zawsze razem w rodzinnych historiach i przeżyciach.Taka jest przecież kwintesencja życia.



niedziela, 14 czerwca 2015

ZUCH DZIEWCZYNKA!

Moja wnuczka Paula realizuje swoje życiowe zamierzenia i plany.Czasami wprost fantastyczne ale jak pokazuje życie, zupelnie realne.
 Kilka dni temu odbyła się w sali legnickiego kina promocja filmu pełnometrażowego zrealizowanego przez grupę legnickiej młodzieży.Wśród nich była również Paula.Jest autorką zdjęć do tego młodzieżowego debiutu.
 Przyklad spełniania swych młodzieńczych marzeń.
 Jednocześnie, kilka dni temu obroniła również swoją pracę licencjacką na PWSZ w Legnicy.
 Zuch dziewczynka.
 Jesteśmy, wszyscy w rodzinie, bardzo dumni z jej dokonań.
 Byle tak dalej!








 Plakat z filmu i migawki z premiery.

niedziela, 31 maja 2015

SZTAFETA POKOLEŃ.

Kończy się maj.Był bogaty w rodzinne wydarzenia.

Pierwsza Komunia Święta Kaja.

Pięknie wyglądał.

Bardzo to przeżył.

My również to tak odebraliśmy.

Bardzo udane przyjęcie dla rodziny zorganizowali z tej okazji jego rodzice.

Nasza wnuczka Paula złożyła swoją pracę licencjacką.
Czeka na jej obronę.

Ważne wydarzenie i dla Niej i dla nas

Sztafeta pokoleń.

Życie biegnie do przodu a my razem z nim.

We wspomnieniach wracamy do naszych czasów, gdy , tak jak Paula, składaliśmy swoje prace kończące studia.

Lza się w oczach kręci na te wspomnienia.

Pauli życzymy powodzenia.

Trzymamy za nią kciuki.

Będzie dobrze, bardzo dobrze.


  Nasz wnuk Radek wraz z Kamilą, swoją dziewczyną, już prawie od roku już są w Anglii. Tam już pracują i powoli urządzają sobie tam swoje życie.Takie są teraz czasy i nasza młodzież  z nich korzysta.Dla naszego pokolenia to trochę smutne, wolelibyśmy ich mieć w kraju.Życie realizuje jednak inne scenariusze.Niech im się tam dobrze darzy.
    Sztafeta pokoleń naszej rodziny trwa. Tak jak życie.Lata mijają a pokolenia łączą rodzinne losy. Niech zawsze o tym pamiętają .To warunek trwania i przetrwania.