sobota, 28 stycznia 2012

ACTA

Mam wrażenie ,że w tych ulicznych sporach o ACTA, najmniej chodzi o ten dokument a  raczej o fakt ,że ktoś zapomniał , nie chciał lub nie umial rozmawiać.Jeśli zapomniał to można to jeszcze naprawić, jeśli nie umie, to można zacząć wspólnie się tego dialogu uczyć. Gorzej , jeśli nie chce.Jest to wowczas wyraz arogancji politkow wobec społeczeństwa a na to najlepszym rozstrzygnięciem są wybory.To one pokażą wolę i potrzeby spoleczeństwa i tych , ktorzy te potrzeby winni realizować.NIECH O TEJ FUNDAMENTALNEJ PRAWDZIE PAMIĘTAJĄ POLITYCY.
A na dzisiaj dla wszystkich uczestnikow tego sporu przekazuję tego storczyka aby dal wszystkim wolę czynienia dobra  na rzecz dobra wspolnego.

niedziela, 22 stycznia 2012

ŚWIĘTUJEMY....

Być babcią czy dziadkiem to szczegolne wyrożnienie, niezależne od nas ale z woli innych przynależne nam.Otrzymać w dniu swojego święta dowody pamięci od swoich wnukow to ogromna radość i szczęście...W innych przypadkach, te slowa , to tylko puste rzeczowniki.....
ŚWIĘTUJEMY Z GODNOŚCIĄ I Z RADOŚCIĄ.

piątek, 6 stycznia 2012

TRZEJ KRÓLOWIE.

Trzej Królowie żegnają nasze świąteczne przeżycia, piękne , rodzinne i cieple .Tak bardzo nam wszystkim potrzebne.Ładują nasze akumulatory życiowe i stanowią dla nas swoistą ochronę naszego rodzinnego ciepła.Niech takimi zostaną w naszych wspomnieniach.

poniedziałek, 26 grudnia 2011

ŚWIĄTECZNA REFLEKSJA

BETLEJEM NASZEGO SERCA
===============================
Latami wędrujemy swoim życiem,
szukamy swojej drogi i celu,
odkrywamy swoją niepewność i kruchość......,
...wędrujemy przed siebie i ...szukamy.

Szukamy drogi do Betlejem swojego serca,
rozpalamy pochodnie naszych uczuć,
wypatrujemy gwiazdy i niesiemy dar miłości,
wszystko to w ten piękny świąteczny czas.

......a jutro?..uczyńmy z tego swoją codzienną rzeczywistość
                                                                            Eljot.



niedziela, 25 grudnia 2011

BOŻE NARODZENIE

DZISIAJ BOŻE NARODZENIE.
Dlaczego przyszedłeś Maleńki na ten świat.....?
na Ziemię , do nas,zabieganych i zapędzonych...
Czyż nie widzisz, że nie zawsze jesteśmy warci,
byś gościł u nas i wśród nas, że nie zawsze myślimy
o Tobie w gonitwie codziennego dnia.....jakże często.

Już wiem, przyszedłeś do nas z miłości ogromnej,
z potrzeby serca, by nauczyć nas co to radość i pokój.
Byśmy stawali się tymi, pokój niosący na co dzień..
byśmy dobroć i miłość rozdawali wszystkim dokoła,
i stawali się lepsi i bardziej godni tego ,że jesteś z nami....
...nie tylko dzisiaj w świąteczny dzień.....ale zawsze, każdego dnia.
                                                                                         Eljot.