Odkąd sięgam pamięcią to zawsze kobiety zajmowały się ich wypiekaniem.Wynikało to być może z bliskości Torunia, stolicy polskiego piernika.
Dzięki temu pierniki zawsze towarzyszą naszym świętom.
U nas pierniki wypieka obecnie nasza wnuczką.Czasami z Babcią a teraz już bardziej samodzielnie, sama.
Pierniki, a szczególnie ich zapach nieodłącznie kojarzy się nam z wigilią i świętami.
Gdyby ich nie było, to zapewne i urok
Świąt byłby mniejszy.
Za rok znowu się spotkamy, najpierw przy wypieku a później przy raczeniu się tym słodkim świątecznym ciastem.