Przedwiośnie już za nami.Coraz piękniej rozwija się kolorowa wiosna.
Jeszcze nieśmiało,powoli, trochę z trudnościami,
tak jakby zimowych dni żałowała.
Zbliżają się majowe dni i zapewne wiosna godnie je przywita.
Przedwiośnie już za nami.Coraz piękniej rozwija się kolorowa wiosna.
Jeszcze nieśmiało,powoli, trochę z trudnościami,
tak jakby zimowych dni żałowała.
Zbliżają się majowe dni i zapewne wiosna godnie je przywita.
Kończy się świąteczny i wczesno-wiosenny czas.
Za nami piękne świąteczne przeżycia i rodzinne radości.
Jak co roku w gronie rodzinnym i z polską tradycją w tle.
Lubię ten świąteczny nastrój i serdecznośi wiosennych świąt
Wielkanocnych.
Przyroda robi się też już coraz bardziej wiosenna,to bardzo
dobrze.Tak bardzo czekamy na jasne i słoneczne dni.
Dookoła zmienia się krajobraz na zielony świat.
Cieszy jeszcze jedna wiosna,jej radość życia i nadzieja
na coraz piękniejsze jej niespodzianki.
Witaj wiosenny czasie i zabaw z nami jak najdłużej.
Obrazy uroków tej wiosny na naszej dzialce są takie piękne.
Mija kolejny rok mojego życia.Marzec to miesiąć moich urodzin.Czuję na swoich barkach te minione lata,ten worek moich doświadczeń i życiowych przeżyć.Jestem człowiekiem szczęśliwym i życiowo spelnionym.Otoczony rodzinnym ciepłem i wsparciem licznego grona przyjaciół i znajomych
Te moje przeżycia możliwe stały się dzięki ludziom,którzy są ze mną,na których mogę zawsze liczyć i którzy tworzą ten wspaniały klimat ,klimat radości,spełnienia i wierzą zawsze w ciepło drugiego człowieka.
Pozwólcie,że z tej okazji ,za to wszystko Wam serdecznie podziękuję.Bez Was nie byłoby to wszystko możliwe.Mam nadzieję,że jeszcze trochę razem uda nam się dokonać.
Za życzenia i prezenty serdecznie dziękuję,Cieszy mnie,jak zawsze szczególnie prezent od mojej wnuczki w postaci moich,jakże ulubionych książek.Książka,dla mnie, zawsze jest najlepszym prezentem i pewnie tak pozostanie.
To moja ulica z tych lat,to Zamkowa.To tutaj,pod numerem 25,przebiegały moje szczęśliwe dziecięce lata.Stąd ten ogromny sentyment i do tych wspomnień i do tej ulicy.
Ta niewielka ulica w pobliżu zamku legnickiego to cały mój dziecięcy świat,to moje pierwsze okno z którego uczyłem się Legnicy i świata.
To również czas,tak bardzo szczęśliwy rodzinnie dla mnie.To okres,gdy żyła jeszcze moja mama i czas ,że wszystko inne się jeszcze nie liczyło.To tutaj,nawiązując do słów wielkiego Polaka"wszystko się zaczęło"I jak nie wracać do takich wspomnień i przeżyć.Teraz,u schyłku mojej drogi życiowej w sposób szczególny to sobie uzmysłowiam.
Obie fotografie to fotografie internetowe.Tylko tam można je spotkać i cieszyć się nimi.