poniedziałek, 26 grudnia 2011

ŚWIĄTECZNA REFLEKSJA

BETLEJEM NASZEGO SERCA
===============================
Latami wędrujemy swoim życiem,
szukamy swojej drogi i celu,
odkrywamy swoją niepewność i kruchość......,
...wędrujemy przed siebie i ...szukamy.

Szukamy drogi do Betlejem swojego serca,
rozpalamy pochodnie naszych uczuć,
wypatrujemy gwiazdy i niesiemy dar miłości,
wszystko to w ten piękny świąteczny czas.

......a jutro?..uczyńmy z tego swoją codzienną rzeczywistość
                                                                            Eljot.

niedziela, 25 grudnia 2011

BOŻE NARODZENIE

DZISIAJ BOŻE NARODZENIE.
Dlaczego przyszedłeś Maleńki na ten świat.....?
na Ziemię , do nas,zabieganych i zapędzonych...
Czyż nie widzisz, że nie zawsze jesteśmy warci,
byś gościł u nas i wśród nas, że nie zawsze myślimy
o Tobie w gonitwie codziennego dnia.....jakże często.

Już wiem, przyszedłeś do nas z miłości ogromnej,
z potrzeby serca, by nauczyć nas co to radość i pokój.
Byśmy stawali się tymi, pokój niosący na co dzień..
byśmy dobroć i miłość rozdawali wszystkim dokoła,
i stawali się lepsi i bardziej godni tego ,że jesteś z nami....
...nie tylko dzisiaj w świąteczny dzień.....ale zawsze, każdego dnia.
                                                                                         Eljot.

piątek, 23 grudnia 2011

CHOINKA.

Choinka to jest zaczarowany świat, piękny i niepowtarzalny.....pachnący zielenią lasu, przystrojony kolorami ozdob i płonących światelek, to czas ,ktory wzrusza i wzbudza zawsze cieple uczucia.Zawsze wracam wspomnieniami do tych choinek , ktore już za nami.Wszystkie mialy swój klimat i wszystkie dostarczaly wielu wzruszeń i przeżyć.Mam nadzieję , że i ta, tegoroczna będzie ciepła , rodzinna i dostarczy nowych niezapomnianych rodzinnych przeżyć....NIECH TAK BĘDZIE.GWIAZDKA PRZED NAMI.


wtorek, 20 grudnia 2011

ZAPACH ŚWIĄT.

Świętami, coraz mocniej pachną te kolejne grudniowe dni...
...coraz więcej radości dają nam i naszym bliskim.
...i wszystko kojarzy się z choinką,powrotami do przeszlości..i zapachem sianka przy stole...
Wigilijny wieczor przed nami, wieczor magiczny i jedyny w swoim wyrazie, niepowtarzalny,
.....taki nasz, rodzinny i piękny.Oby zawsze jego klimat towarzyszył nam....każdego dnia....

niedziela, 18 grudnia 2011

LEGNICA ŚWIĄTECZNA.

Moje miasto na święta już czeka.Pięknie udekorowane kolorowymi światełkami i pomysłowym oświetleniem ulic stwarza , nam mieszkańcom, wspaniały przedświąteczny klimat.Bardzo ładnie to wygląda, tak bardzo nowocześnie i podobnie jak w innych miejscach na świecie.Zbliża się szczególny czas, magiczny czas.....czekamy.W adwentowym wieńcu zapłonęla ostatnia czwarta świeca....Wigilia już tuż ...tuż...


sobota, 17 grudnia 2011

ADWENTU CZAS....

Grudzień to ...zaczarowany czas,czas magii,świąt i wielkiej ludzkiej życzliwości.Udziela się ona każdemu.Stajemy się lepsi, bardziej bliscy, przychylniej patrzymy na innych.To także okres czekania i "prostowania" naszych życiowych ścieżek.....piękny czas...
Adwentu czas to czas...zieleni i zapach zapalanych świec....
....czas oczekiwania, refleksji i tak bardzo nam potrzebnego, wyciszenia....
..a Święta już coraz bliżej i bliżej.Czekamy na nie, potrzebujemy ich, są dla nas czymś bardzo ważnym.....i niech to tak w naszej polskiej tradycji....już pozostanie.

niedziela, 11 grudnia 2011

JESIENNE KLIMATY.

Tegoroczny grudzień jest wyjątkowy, niby grudzień a bardziej pażdziernik przypomina.Powinno być bardziej zimowo, wszak do świąt coraz bliżej a tu jesien pięknymi kolorami nas uracza i wcale nie myśli zimie oddać pole.....chce nas sama do świątecznych dni doprowadzić.....może i tak będzie.Zobaczymy.
 Kolorowe uśmiechy rozsiewa nam jesienna pora, dość szczodrze....i to jakie...
Jeszcze sporo zieleni można spotkać w naszym parku.Czas sprzyja spacerom.
W Legnickim Lasku Złotoryjskim kolory jesieni pięknie ożywia radosne słoneczko i wcale nie tęskni do bieli....
..a w Legnickim Parku króluje niepodzielnie żółta liściasta......jesień.

czwartek, 8 grudnia 2011

GRUDNIOWA IMPRESJA.

Mamy już grudzień, ostatni miesiąc jesieni.Dziwna ona jest w tym roku.niby piękna i kolorowa , jak zawsze a jednocześnie sucha jak nigdy do tej pory.Jesień bez kropli deszczu na liściach , to jak obiad bez....deseru.Taka ona jest w tym roku, powoli prowadzi nas do zimowych dni....w świątecznym grudniu.
Jesienne liście też się dziwią, ja to można przeżywać jesienne dni bez jesiennego deszczu......, widać , można.
Słońce króluje nad jesieni barwą i zda się też  zdziwione, że barwa bez kropelki jesiennego deszczu, może być rownie piękna , jak z nią.....
Przydrożne krzewy tylko się plawią w promieniach słonecznych, cale dumne ze swego majestatu i wyjątkowej urody......Cała nasza polska jesień......piękna i zadumana.
 I tylko zachodzące słońce zda się do nas mówić, ze mamy już grudzień, gdzie jesień z zimą się spotyka a czas staje się magią i piękną świąteczną tajemnicą....Nadchodzi magiczny czas.......

wtorek, 6 grudnia 2011

LISTOPADOWA JESIEŃ....

Jesień przetacza się powoli , jest sucha i bardzo nietypowa.Jak zawsze, ma w sobie wiele zadumy i tajemniczości........jesień oznaczona cmentarną ciszą, zółtym kolorem liści i przepiękną paletą kolorow przyrody.Taka nasza, typowo polska jesień....
Jesień to czas pamięci o naszych najbliższych.......cmentarz w Brenniku, koło Legnicy.
Chryzantemowy czas.....zadumy, refleksji....i wspomnień....kwiaty pamięci.
....czas zadumanego jesiennego żółtego liścia, ktory ...opowiada , przypomina...
...to urok przepięknych kolorow, ktorymi tylko jesień może nas obdarować...

niedziela, 23 października 2011

BARWY JESIENI...

Pażdziernik powoli dobiega końca,jesień coraz bardziej głeboka, wspomnienie lata coraz odleglejsze i tylko ostatnie kwiaty o tym nam mowią......
Ostatnie pelargonie jeszcze są piękne ale już niedługo pierwsze przymrozki zgaszą ich piękne barwy....
Piękne dalie jeszcze dumne z świerkami ...konkurują.....żegnają letnie wspomnienia....chryzantema  wnet zajmie ich miejsce.....jesienne dni...coraz krótsze.My mieszkamy już w Legnicy, naszym mieście w nowym naszym mieszkaniu....Piękne nasze miasto...
To wspaniale miejsce na ziemi....mnóstwo wspomnień.....przeżyć..i wzruszeń...To nasza ..Legnica.Mamy piękne male mieszkanie.Bardzo wygodne ,takie dla seniorow, czujemy się w nim dobrze....i dobrze, że tak się stało...Zainstalowaliśmy sobie, aby wspominać, kominek ...elektryczny....Będzie nam przypominal prawdziwy....z Raszowki..
"Jesień mnie cieniem zwiędłych drzew dotyka,
Słońce rozpływa się gasnącym złotem.
Pierścień dni moich z wolna się zamyka,
Czas mnie otoczył zwartym żywopłotem."
...za L. Staffem....powtarzamy..

środa, 19 października 2011

PAŻDZIERNIK....

Jesień coraz bardziej jest z nami.Początkowo sloneczna i bez deszczu , teraz uraczyla nas mglami i pierwszymi przymrozkami.Ona jest piękna na swoj sposób.Pozwala nam na wyhamowanie naszego pędzącego życia,daje czas na zadumę i refleksję...Lubię ten czas...Przyroda sposobi się też powoli do zimy...

 Piękny jesienny liść.
 Jesienna dalia jeszcze kolorami nas urzeka...


czwartek, 22 września 2011

ZNOWU W LEGNICY.

Remont zakończony i mieszkamy już w mieście.Żal trochę wiejskich klimatow i podlegnickich lasow ale życie ma to do siebie ,że się zmienia coś w nim od czasu do czasu.Wracamy więc do naszej pięknej , starej Legnicy.z ktorą związani jesteśmy praktycznie cale życie.Lubimy i kochamy to miasto i tutaj ,w gronie rodzinnym,w seniorowym przedziale wieku,będziemy teraz mieszkać...Wszyscy się z tego cieszą, jesteśmy teraz bliżej siebie.To wzmacnia rodzinne więzy i tradycje.Mieszkanie mamy po generalnym remoncie ,jak spod igly.Od razu go polubiliśmy...i aby do wiosny.....


sobota, 27 sierpnia 2011

SIERPIEŃ SIĘ POWOLI KOŃCZY.

Powoli sierpień zbliża się do końca.Kończy się czas wakacji i urlopów...
Paula brala udzial w kolejnych Legnickich Warsztatach Filmu Animowanego..., bez większego sukcesu ale nakręcila nowy swój film...no i wiele nowych przeżyć...
Podsumowanie warsztatow odbyło się wieczorem w kinie"Piast".....Legnica nocą...
Podsumowanie w kinie "Piast" i oczywiście ...kultowy już....czerwony dywan.
  Krzysztof z Basią wyjechali na krótki wypoczynek w nasze piękne Karkonosze, w okolice Szklarskiej Poręby....
..A my kończymy remont mieszkania i czekamy na przeprowadzkę....
      ...A to nasza kuchnia w ostatniej fazie remontu....
......i tak powoli ...dzień za dniem......

niedziela, 14 sierpnia 2011

SIERPNIOWA NIEDZIELA.

Sierpniowa niedziela długiego weekendu.Wreszcie słońce i bez deszczu .Od dwoch tygodni nie mogę skosić trawy, bo ciągle pada i pada....i wreszcie sloneczko...Trochę czasu do wypoczynku, zadumy i....aby pomarzyć...


Są takie chwile w życiu każdego człowieka,
od których nawet pamięć ucieka.
Lecz są też chwile, dla których trwania
warto poświęcić wieki czekania.

Najpiękniejsze jest to, czego nie ma,
na co czekasz i tęsknisz od lat,
bo najpiękniejsze są w życiu marzenia,
bajkowy, kolorowy świat.

Gdy doczekasz się marzeń spełnienia,
nie będą one jak we śnie,
bo najpiękniejsze są w życiu marzenia,
ktore mają spełnić się..

sobota, 6 sierpnia 2011

OSIEMNASTKA RADKA

Radek, mój wnuk, ukończył 18 lat i rozpoczął swoją drogę w ...doroslość....to kolejny wnuk na tej drodze...a my pozostajemy wciąż tacy sami, tylko wnuki nam dorastają.....oj, życie.....takie twoje prawa i niech tak pozostanie.Radkowi życzono wszystkiego najlepszego.....ja rownież..

niedziela, 31 lipca 2011

NA DESZCZOWE DNI....

Mamy niedzielę, ostatni dzień lipca.jest brzydko, zimno i ciągle pada.Fatalnie nas lipiec żegna.Wokól się słyszy , że sierpień nas sloncem uraczy ...i oby....ale to już sierpień i lato powoli ...z górki.Wakacje też,powoli zaczniemy wracać z wypoczynku do domu...przygotowywać mlodzież do szkól....i czekać na jesienne dni.
Lubię niedziele i tradycyjne spotkania rodzinne przy niedzielnym obiedzie.To już w naszej rodzince tradycja.Codziennie się wszyscy gdzieś spieszą to przynajmniej w niedzielę spotykamy się razem na obiedzie i poobiedniej kawie...
W deszczowe dni lubię fotografować zieleń, jest taka ...czysta i wyrażna.Oto piękno...zieleni.
....pięknie wyrośnięte szyszki...wspaniala ozdoba...

 .....a kwiaty, piękne kwiaty,deszczem zmoczone....pięknie pokazują nam swoje barwy....wzór delikatności..i konczącego się lipca.

sobota, 30 lipca 2011

ZAPRASZAM NA JABŁKA.

Między kolejnymi mokrymi dniami lipca łapiemy trochę słonecznych dni i raczymy się świeżymi jablkami,takimi prosto z drzewa.Żonę namowilem na wypieki , coś wspanialego...Takie smaki poprawiają koloryt tego trochę deszczowego lipca...
Same się do nas uśmiechają na drzewie i zapraszają do konsumpcji....Smacznego.

czwartek, 21 lipca 2011

DESZCZOWE DNI.

Deszczowe dni też latem bywają.One nas specjalnie nie zachwycają.Tylko ślimaki z przydomowego ogrodka mają inne zdanie.Przed nam jeszcze sporo slonecznych dni wakacji.W ogrodzi zauważylem też sporą "inwazję" kosow...Swoimi dziobami palaszują ,co im tylko w niw wpadnie.Po czereśniach i wiśniach przyszedl czas na dojrzewające papierowki...Potrafią wiele szkod wyrządzić.....widocznie taki ich urok.

poniedziałek, 18 lipca 2011

PÓLMETEK LIPCA.

Lipiec mija pólmetek a my ciągle czekamy na zakończenie remontu.Nowe mieszkanko nabiera wreszcie wymarzonego wyglądu...jeszcze trochę czasu i będzie gotowe...Na Cieplej dojrzewają jabłka i grusze.Piękna pogoda i dobrze spędzamy czas...Radek skończył dzisiaj 18 lat...kolejny wnuk wkracza w dorosłość...Świat idzie do przodu...

piątek, 15 lipca 2011

PIERWSZE JABŁKA.

Bardzo lubię wczesne jabłka.U syna w ogrodzie jest ich sporo w tym roku.Nie ma nic piękniejszego od tego by zerwac sobie świeże jabłko bezpośrednio z drzewa i ....zjeść je...Smakuje wyśmienicie.Nasi domownicy wybyli na kunickie szanty....i my z pieskami sami sobie ...rezydujemy...Stasia już zapomina powoli o Wisełce i wyjeżdzie....Pogoda jest bardzo przewrotna...i dla wielu grożna...przed nami...weekend...wypoczynek.