Styczeń powoli się kończy.W tych styczniowych dniach dwa wydarzenia utkwiły mi w pamięci w sposob szczególny.Po raz kolejny graliśmy z Jurkiem Owsiakiem w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy.Od lat to czynimy i nie mogło nas zabraknąć i w tym roku.Kolejne serduszko zdobi nasze domowe lustro i podkreśla w ten sposób nasze związki z tą akcją.Zupełnie nie rozumiem , jak można nie sympatyzować z czymś co ma służyć nam wszystkim.Może to jeszcze jedyna taka akcja ,ktora potrafi tak zmobilizować i połączyć tak wielu Polaków.
Jestem dumny z niej i z naszego rodzinnego udziału w jej przebiegu.
Drugim styczniowym wydarzeniem to tradycyjnie obchodzone u nas w rodzinie Dzień Babci i Dzień Dziadka.Jak co roku czekamy na ten dzień i na nasze wnuki, na dowody pamięci i na ciepłe słowa od nich.W tym roku też nas nie zawiedli.Byłiśmy znowu razem.Były życzenia,pamiątkowe laurki i prezenty.Był też nasz wspólny obiad.Tylko my wiemy jak wiele takie chwile dla nas znaczą, jak bardzo są nam potrzebne.One również zacieśniają nasze rodzinne więzi.Jesteśmy dumni z naszych wnuków a i oni dobrze wiedzą ,że na babcię i dziadka zawsze mogą liczyć.
Te pierwsze wiosenne kwiaty tak bardzo podkreślają serdeczność tych pięknych dni.
Niech dobry los pozwoli nam wiele lat jeszcze razem je spędzać.