Raszówka za nami.Po ponad 20 latach zamieszkiwania, rozstajemy się z nią.Zostaje sprzedana, kolejny epizot naszego życia..po za nami...Starzejemy się i czas szukać mniejszych i bezpieczniejszych miejsc do zamieszkania.Wracamy do Legnicy. Stamtąd przybyliśmy i tam wracamy...do rodziny, bliskich i znajomych...na okres pogodnych dni w jesieni naszego życia...Zegnamy Raszowkę wspomnieniami..i miłą pamięcią oraz sporą grupą przyjaciół i znajomych...Zawsze pozostanie w naszej pamięci.
Pięknym tamaryszkiem i kolorami wielu roślin nasadzonymi przez nas...żegna nas Raszowka.
...i wspaniałym bzem, ktory majowi zawsze dodawal uroku
Pięknymi kolorami cieszy nas tegoroczna jesień.Zaczynamy listopad a pogoda wspaniala,pełno słońca. W słońcu kolory jesieni nabierają jeszcze intensywniejszego uroku.
U nas ,w Raszówce,działa ludowy zespół chóralny.To bardzo sympatyczny zespolik.Śpiewają w nim mieszkanki naszej wsi.Posiadają piękne stroje i spory już repertuar.Miło ich się słucha.
Panie:Czesława i Genowefa,członkinie tegoż zespołu.
Kilka członkiń naszego zespołu.
Ostatnio ,w imprezie naszych strażaków,uczestniczyła autentyczna orkiestra górnicza z Kopalni Rudna.W orkiestrze taj grają rownież dziewczyny...
Paula z naszym poprzednim psem,Sarą,wypatrują przez okno przyjezdnych gości.Rzecz się ma wczesną wiosną 16 lat temu.Jak ten czas leci.Paula dzisiaj prawie 18-letnia panienka a Sary już z nami nie ma.Pozostalo tylko oczekiwanie na wiosnę.