Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielki Tydzień.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielki Tydzień.. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 kwietnia 2014

WIELKI.

Wielki,
zmuszający do zadumy, refleksji...
nad życiem, nad sobą, nad dniami ,ktore za nami.
Nad codziennością tak nie pasującą do jego wielkości...
Czy potrafimy docenić jego głębię i jego tajemnicę?
Czy potrafimy w cieniu krzyża przewartościować swoje ja,czy chcemy to uczynić?

To czas dla nas-pamiętajmy o tym.
To okazja by dobro było z nami na co dzień a miłość zawsze gościła WŚRÓD NAS.

Wielki, bo daje nam wielką szansę .
WIELKI, bo uczy nas rozumieć i przeżywać:
KRZYŻ,GOLGOTĘ,
     ZMARTWYCHWSTANIE.



 W tradycji naszej rodziny zawsze był szczególnie przeżywany.Rodzice moi bardzo o to dbali.Cały ten czas był poświęcony na sprawy rodziny.Nie włączany był telewizor, więcej wspólnych wyjść do kościoła a szczególnie na groby pańskie do różnych kościołów.Był to rzeczywiście tydzień do wspólnego przeżywania.Takim go pamiętam z dzieciństwa.Póżniej to już różnie bywało.Powoli te zwyczaje zanikały.Tak to już jest do dzisiaj.Ubolewam nad tym ale to taki syndrom tych obecnych czasów.
   W powszechnym zwyczaju pozostało sobotnie święcenie potraw, ktore są przeznaczone do spożycia na wielkanocne wpolne śniadanie.To dobrze,to taki zwyczaj, ktory nas Polaków bardzo jednoczy.
   Wielkości tego tygodnia, Wielkiego Tygodnia trzeba doświadczyć i kiedyś osobiście przeżyć.Wówczas dopiero można docenić jego wielkość.Reszta to tradycja, piękna co prawda ale tylko tradycja.
   Niech Wielki będzie Wielkim dla nas wszystkich, dla naszego kraju, dla wszystkich ludzi.