Naszego pupila, Sonii, nie ma już z nami.
W naszej pamięci i wspomnieniach jednak pozostała.
Była niezwykłym psem, wspaniałym naszym życiowym towarzyszem.
To leonberger, wspaniała rasa dla ludzi ceniących sobie spokój i psa, który przywiązuje się bez reszty do swoich właścicieli.
Takim psem była Sonia.
To więcej niż pies,
to towarzysz naszych życiowych dni,
taki od radości i od smutku.
Dlatego tak bardzo związaliśmy się z nią i dlatego tak bardzo nam jej teraz brakuje.
Gdy tracisz takiego przyjaciela,
to jakbyś stracił członka rodziny,
bliskiego kompana i przyjaciela.
My też tak to przeżywaliśmy.
Zawsze z utęsknieniem spoglądamy na tę rasę
i zawsze widzimy ogromne podobieństwo do naszej ulubienicy.
To wspaniały towarzysz życia w naszym senioralnym okresie.
I choć ras jest wiele i to bardzo ładnych,
dla nas tylko ta rasa pozostanie najpiękniejsza.
A na nowego przyjaciela już się nie zdecydujemy.
Bo zawsze bardzo boli, każde rozstanie.
Niech na zawsze pozostanie w naszych wspomnieniach.















