wtorek, 29 kwietnia 2025

W KLIMACIE.

W klimacie poświątecznych dni,wspominam czas,który za nami.Był to dobry i piękny czas.

  W tle moich wspomnień wspaniały okres przygotowań,niezastąpione w swym klimacie śniadanie wielkanocne i te ciepłe i kochane chwile spędzone w rodzinnym gronie.

  To okres przygotowań tego wydarzenia,całe świąteczne zamieszanie,składanie życzeń i wysyłanie oraz odbieranie uroczych i  zawsze oczekiwanych kartek z życzeniami od bliskich osób.

  Był to wspaniały okres i jestem szczęśliwy,że dane mi było przeżyć go  po raz kolejny.I to chyba 

wzrusza i uszczęśliwia najbardziej










wtorek, 15 kwietnia 2025

A PRZECIEŻ MI ŻAL...

 

A przecież mi żal-można tak powiedzieć

Jest zwyczajnie żal.Po blisko półwiekowym okresie przestaliśmy być właścicielami ogrodów działkowych.

To kawał czasu i pięć ogrodów za nami.Niestety nieubłagany upływ czasu robi swoje.

Pomimo ogromnego sentymentu do naszych ogrodów,trzeba było zostawić to zajęcie jako coś co już za nami.Przybywające nam lat robią swoje i sił już zabrakło na to by cieszyć się działką.

Pozostaną one w naszych wspomnieniach i ciepłej pamięci.Kawałek dobrego czasu zostawiliśmy na nich.

Były naszą radością i ostoją ciszy,fascynacji i taką małą ojczyzną,na której cieszyliśmy się swobodą i radością.

To były takie nasze miejsca na ziemi na ktorych cieszyliśmy się swobodą i chętnie spędzaliśmy nasz wolny czas.




To były piękne chwile.

Zachowamy je w naszej wdzięcznej pamięci.

Teraz sił nam jeszcze wystarcza by wspominać i cieszyć się z tych wszystkich przeżytych na nich chwil

Ale przecież prawdziwe jest powiedzenie,"że przecież nam żal" że znowu nie będzie to już kawałek naszego świata.

Ale tak to już jest w życiu

Wspomnienią też mają swój urok i potrafią cieszyć.

To były piękne chwile i dni.



A obrazy piękna i uroku naszych ogrodów pozostają na zawsze w naszej pamięci.



poniedziałek, 31 marca 2025

WSZYSTKO MA SWÓJ KRES.

Wszystko ma swój początek i wszystko się kiedyś kończy.Coś się zaczyna i coś dobiega kresu.Tak jest z naszym kawałkiem Legnicy,naszym domem przy Działkowej.Zaczęto go rozbierać.To  tam znaleźli swoje miejsce rodzice mojej żony po powrocie do Polski ze wschodnich kresów.To tak ,jakbyś coś stracił.Nawiedzały mnie smutne refleksje i przywoływałe wspomnienia.

   To dom rodzinny w ktorym mieszkaliśmy z moją już żoną i naszym synem Jarkiem przez pierwsze cztery lata naszego życia.I jak to nie mieć wspanialych wspomnień i pamiętać o tych wspanialych dniach w tym domu.

  I teraz go już nie będzie.Nieubłagany los i upływający czas zrobiły swoje.To miejsce ma się stać miejscem nowego domu, dla nowych ludzi i w nowych czasach,No cóż czasu się nie zatrzyma ale pozostaje żal i cierpko slodki urok naszych wspomnień 

  Ale takie to jest życie.





czwartek, 27 lutego 2025

RODZINNE TRADYCJE.

Wracają te obrazy w naszych wspomnieniach.Ty grająca w szkolnej oriestrze na skrzypcach i ja grający na wiolonczeli ,piękne czasy naszego Liceum Pedagogicznego.
  Spiewałem również w szkolnym chórze a potem w chórze nauczycielskim w Legnicy.Syn nasz,Krzysztof grywał amatorsko na gitarze
 Teraz po latach ta nutka muzykowania ciągle jest w nas.Paula nabyła domowe pianino a moja żona kupiła, na  wspominanie, skrzypce.
 To tak budujemy małe rodzinne tradycje i nasze malutkie historie.









piątek, 21 lutego 2025

WAKACYJNE WSPOMNIENIA.

Wspomnienia,lubię do nich wracać,

są dla mnie ważne,dają szanse na tak wiele,

pozwalają wracać do tych wspaniałych chwil,

które zachowuje moja pamięć  

Do tych chwil sprzed laty,do wzruszających przeżyć,

gdy tacy młodzi i pełni zapału,zaczynaliśmy brać 

nasze nowe wspólne życie za


rogi.

Do pięknych letnich wakacyjnych dni, gdzie w otoczeniu

monumentalnego zamku i przepięknej zieleni 

w naszej Sobótce Górce byliśmy razem.

To piękna wakacyjna kolonijna przygoda.

Jej obraz jest z nami już na zawsze.




/fotografie-z internetu/