Wielki,
zmuszający do zadumy, refleksji...
nad życiem, nad sobą, nad dniami ,ktore za nami.
Nad codziennością tak nie pasującą do jego wielkości...
Czy potrafimy docenić jego głębię i jego tajemnicę?
Czy potrafimy w cieniu krzyża przewartościować swoje ja,czy chcemy to uczynić?
To czas dla nas-pamiętajmy o tym.
To okazja by dobro było z nami na co dzień a miłość zawsze gościła WŚRÓD NAS.
Wielki, bo daje nam wielką szansę .
WIELKI, bo uczy nas rozumieć i przeżywać:
KRZYŻ,GOLGOTĘ,
ZMARTWYCHWSTANIE.
W tradycji naszej rodziny zawsze był szczególnie przeżywany.Rodzice moi bardzo o to dbali.Cały ten czas był poświęcony na sprawy rodziny.Nie włączany był telewizor, więcej wspólnych wyjść do kościoła a szczególnie na groby pańskie do różnych kościołów.Był to rzeczywiście tydzień do wspólnego przeżywania.Takim go pamiętam z dzieciństwa.Póżniej to już różnie bywało.Powoli te zwyczaje zanikały.Tak to już jest do dzisiaj.Ubolewam nad tym ale to taki syndrom tych obecnych czasów.
W powszechnym zwyczaju pozostało sobotnie święcenie potraw, ktore są przeznaczone do spożycia na wielkanocne wpolne śniadanie.To dobrze,to taki zwyczaj, ktory nas Polaków bardzo jednoczy.
Wielkości tego tygodnia, Wielkiego Tygodnia trzeba doświadczyć i kiedyś osobiście przeżyć.Wówczas dopiero można docenić jego wielkość.Reszta to tradycja, piękna co prawda ale tylko tradycja.
Niech Wielki będzie Wielkim dla nas wszystkich, dla naszego kraju, dla wszystkich ludzi.
piątek, 18 kwietnia 2014
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
DOMOWA PRZYTULANKA.
Nasza domowa przytulanka.Nie ma z nami Soni to mamy misiaczka, taka nasza domowa przytulanka.
Przytulanka
===================
Na półce w sklepie z zabawkami
w samym rogu przy ścianie ukryty
miś taki jak kiedyś
tulił mnie do snu.
w samym rogu przy ścianie ukryty
miś taki jak kiedyś
tulił mnie do snu.
Takie same oczy węglikowe
i nosek czarny,
futerko miękkie lekko
podpalane brązem.
Pamiętam, że ucho mu naderwałem
bo był zbyt ciężki gdy go ciągnąłem
po podłodze.
Wziąłem tego z półki
niestety ten był z uchem całym
ale ciepły i miły jak mój..
.
Łódź 06.04.2014 Mirosław Pęciak
i nosek czarny,
futerko miękkie lekko
podpalane brązem.
Pamiętam, że ucho mu naderwałem
bo był zbyt ciężki gdy go ciągnąłem
po podłodze.
Wziąłem tego z półki
niestety ten był z uchem całym
ale ciepły i miły jak mój..
.
Łódź 06.04.2014 Mirosław Pęciak
niedziela, 6 kwietnia 2014
WIOSENNE NASTROJE.
Wiosna w całej swej krasie,
tegoroczna bardzo wczesna.
Budzi się przyroda do życia,
jak to na wiosnę.
Dni coraz dłuższe,ptaki coraz głośniej ćwierkają,
nasz nastrój też jakiś taki lepszy,no cóż też wiosenny.
Klasyczne polskie przedwiośnie zlało się z bardzo wczesną wiosną.
Powoli kwiecień pełnią zieleni wypełnia nam świat.
Powoli zakwitają drzewa,
kolor goni kolor,nie można nadążyć za zmianami.Wczoraj pąki, dzisiaj już kwiaty.
Powoli zaczyna się sezon działkowy.
Tylko żal, że nie mamy już działki a osiedlowa zieleń to już nie to
Żal ale niestety nieuchronny kolej rzeczy.
Cieszymy się teraz oglądaniem.
U Agnieszki zrobiliśmy już wiosnę.
Ona tak bardzo lubiła kwiaty a szczególnie te wiosenne.
Niech jej teraz towarzyszą.
Cała kompozycja jest bardzo wiosenna.
Symbolizują wieczną tęsknotę za pięknem i nowym.
I tylko koty marcem pobudzone wygrzewają się nieśmialo w kwietniowym słoneczku.Ten Stasi jest taką naszą rodzinną maskotką.Wiosna mu też bardzo odpowiada.
tegoroczna bardzo wczesna.
Budzi się przyroda do życia,
jak to na wiosnę.
Dni coraz dłuższe,ptaki coraz głośniej ćwierkają,
nasz nastrój też jakiś taki lepszy,no cóż też wiosenny.
Klasyczne polskie przedwiośnie zlało się z bardzo wczesną wiosną.
Powoli kwiecień pełnią zieleni wypełnia nam świat.
Powoli zakwitają drzewa,
kolor goni kolor,nie można nadążyć za zmianami.Wczoraj pąki, dzisiaj już kwiaty.
Powoli zaczyna się sezon działkowy.
Tylko żal, że nie mamy już działki a osiedlowa zieleń to już nie to
Żal ale niestety nieuchronny kolej rzeczy.
Cieszymy się teraz oglądaniem.
U Agnieszki zrobiliśmy już wiosnę.
Ona tak bardzo lubiła kwiaty a szczególnie te wiosenne.
Niech jej teraz towarzyszą.
Cała kompozycja jest bardzo wiosenna.
Symbolizują wieczną tęsknotę za pięknem i nowym.
I tylko koty marcem pobudzone wygrzewają się nieśmialo w kwietniowym słoneczku.Ten Stasi jest taką naszą rodzinną maskotką.Wiosna mu też bardzo odpowiada.
czwartek, 20 marca 2014
JUBILEUSZ.
Dzisiaj jest mój jubileusz.
Kończę osiemnaście lat... plus jeszcze jakieś półwieku.
Wspaniale uczucie, życzenia, spotkania, uśmiechy i prezenty.
Szybko przemijamy;
najpierw wydaje się nam, że za wolno mija czas,
potem już pędzi tak ,że w sto koni nie dogonisz,
a jeszcze póżniej to już zaczynasz wspominać...
jak było, jak mogło być,
że można było inaczej,
że szkoda ,że tak dawno to było...
Życie nie zna przystankow, pędzi do przodu i my razem z nim.
Wiosenne kwiaty na stole,
świąteczny nastrój dnia podkreślają.
To przecież i wiosnę dzisiaj witamy.
Taki mały mój ...
wiosenny jubileusz.
Tylko wspomnień całą moc zostawiam sobie do delektowania się nimi i cieszeniem się każdym nowym, następnym dniem aż.......
do następnego jubileuszu.
Kończę osiemnaście lat... plus jeszcze jakieś półwieku.
Wspaniale uczucie, życzenia, spotkania, uśmiechy i prezenty.
Szybko przemijamy;
najpierw wydaje się nam, że za wolno mija czas,
potem już pędzi tak ,że w sto koni nie dogonisz,
a jeszcze póżniej to już zaczynasz wspominać...
jak było, jak mogło być,
że można było inaczej,
że szkoda ,że tak dawno to było...
Życie nie zna przystankow, pędzi do przodu i my razem z nim.
Wiosenne kwiaty na stole,
świąteczny nastrój dnia podkreślają.
To przecież i wiosnę dzisiaj witamy.
Taki mały mój ...
wiosenny jubileusz.
Tylko wspomnień całą moc zostawiam sobie do delektowania się nimi i cieszeniem się każdym nowym, następnym dniem aż.......
do następnego jubileuszu.
piątek, 14 marca 2014
MARCOWE BAZIE.
Bazie,
pierwsze, wiosenne bazie.
Jeszcze nieśmiałe,
delikatne, ale już pełne radości, wiosennej radości.
Pierwsze bazie,
jak pierwsza miłość,
piękna, nieśmiała,
ale jakże radosna,
niesamowita.
Bazie wiosenne,
jak nasza pamięć,
o wiosnach,
naszych wiosnach
Dzisiaj, jak co roku,
nie może zabraknąć w naszym domu,
pierwszych wiosennych bazi.
Marcowych bazi.
Takiego naszego marcowego,
wiosennego wspomnienia,
o tamtym marcu
i wszystkich innych.
Ileż to takich marcowych bukietow jeszcze przed nami?
pierwsze, wiosenne bazie.
Jeszcze nieśmiałe,
delikatne, ale już pełne radości, wiosennej radości.
Pierwsze bazie,
jak pierwsza miłość,
piękna, nieśmiała,
ale jakże radosna,
niesamowita.
Bazie wiosenne,
jak nasza pamięć,
o wiosnach,
naszych wiosnach
Dzisiaj, jak co roku,
nie może zabraknąć w naszym domu,
pierwszych wiosennych bazi.
Marcowych bazi.
Takiego naszego marcowego,
wiosennego wspomnienia,
o tamtym marcu
i wszystkich innych.
Ileż to takich marcowych bukietow jeszcze przed nami?
Subskrybuj:
Posty (Atom)









