sobota, 9 października 2010

MOJA WNUCZKA MA 18 LAT...

Osiemnaście mieć lat to nie grzech....to prawda.To wielka chwila w życiu naszej wnuczki i całej rodziny .Z tej okazji w przepięknym legnickim lokalu"Con Cuore"wesoło świętowaliśmy to ważne wydarzenia.Najpierw w gronie rodziny a następnie w gronie młodzieży, koleżanek i kolegów Pauli.Całóść badzo udana i zapewne utkwi w pamięci i jubilatce i jej gościom.
Legnicki lokal "Con Cuore"
Jubilatka Paula odbiera życzenia.

 W tej sali szalała w tańcach młodzież.
Ja też tam byłem, szampana i wino piłem, a co zobaczyłem to.. pokazałem........
-a taką muzyczkę lubię.. 

niedziela, 3 października 2010

NIEDZIELA.

Dzisiaj niedziela.Ładna pogoda i stosunkowo ciepło
Dzisiaj sami ,dzieciaki daly nam wolne.Stasia z Agnieszką nas odwiedzily
Nasz ogrod powoli przybiera barwy jesienne.


Hortensje jeszcze cieszą swoim kolorem a liście aronii już czerwienieją.

sobota, 2 października 2010

POKOCHAĆ JESIEŃ.

Pażdziernik ciepły,będzie luty skrzepły.

Aronia w moim ogrodzie na początku pażdziernika.



 



 

czwartek, 30 września 2010

ŻEGNAMY WRZESIEŃ.

Wrzesień się kończy.Na dworze coraz ciemniej i zimniej.Przez ostatnie dni spadło sporo deszczu.Powoli robi się jesiennie.Jak każda pora roku ma i ona swe zalety.W naszym ogrodzie ,w trawie można było zbierać najprawdziwsze grzyby. 
 Niecierpki nasze jeszcze pięknymi kolorami raczą nas.Liście krzewów i drzew naszego ogrodu zmieniają swoje barwy na jesienne.

W naszym lasku jeszcze zielono,tylko słoneczko świeci coraz niżej. 
W niedzielę byliśmy u Jarka na rodzinnym obiedzie.Oglądaliśmy jego nowe inwestycje,utwardzony parking przed domem.
Na poboczach dróg ładnie wyglądają w jesiennym słońcu zwykłe nasze wykwitnięte osty.
Zaczynamy wykonywać przed domem i w ogrodzie kompozycje z chryzantem.Bo to taka pora a kwiaty bardzo ładne.
WRZEŚNIOWE PRZYSŁOWIE NA POGODĘ:Gdy we wrześniu grzybów brak,
                                                                                  niezawodny zimy znak.
 ale grzyby w tym roku ,we wrześniu dopisały......Jak będzie zobaczymy.
                                                                                                                                                                                         
                                                       


 

czwartek, 23 września 2010

MAMY JESIEŃ.

Mamy już jesień,czy chcemy tego , czy nie..Tak jest natura rzeczy.Przepiękny był te pierwszy jesienny dzień w naszej Raszówce.Zakole naszej ulicy dostojnie prezentowało się w pięknym jesiennym słońcu.Ranek chłodny ale póżniej to już piękne słońce.Takie ładne babie lato.
 Nasze krzaki aronii pięknie kolorem witają panią jesień.Już po żniwach aroniowych,wymuszonych w tym roku przez kosy.Gdybyśmy nie zerwali owoców to nasi skrzydlaci pomocnicy zrobiliby to za nas..A tak domowa naleweczka a aronii czeka na gości...Kwiat hortensji cieszy jeszcze oko swoimi pięknymi zmieniającymi się barwami.Za kilka tygodni będzie szaro i  w dywanach spadających liści..
 Nastaje chryzantemowy czas.mamy w naszym ogrodzie kilka odmian w różnych kolorach,które wykorzystujemy do wykonywania różnorakich kompozycji....Nadchodzi czas melancholii i zadumy.Czas wyciszenia,wspomnień i spokoju.Czas refleksji , że wszystko ma swój początek i kres.Lubię ten okres,wspaniale w nim"smakuje" poezja i dobra muzyka a wieczory przy ciepłej herbatce mają swój niepowtarzalny urok.....Jesiennie ale jeszcze ladnie i ciepło u nas było......

=============================================
  http://woj461.wrzuta.pl/film/7VPHEBAfUv5/wspomnienie-_anna_maria_jopek_i_michal_zebrowski


 CZYM DLA MNIE JEST JESIEŃ

dla mnie jesień
to kasztan pod płotem
i tulący się do siebie - pies z kotem
i śliwa co meszkiem niebieskim kiwa
i winogron co się ze ściany wylewa

i orzech miękki jak niemowlęcia pupa
z pomidorów przecier i buraczkowa zupa
i nalewka z pigwy
i grzybek w barszczu
i tęsknota za latem
… im człowiek starszy                  wiersz Stasi Zak,mojej internetowej Koleżanki.