niedziela, 29 kwietnia 2018

ZIELONY KWIECIEŃ.

Nie pamiętam tak ciepłego i tak zielone kwietnia.Nie było tak od lat.
Przed nami początek maja a wokół już zieleń szaleje, kwiaty i krzewy kwitną.
Kasztanowce poganiają już maturzystów a bzy czują się powoli jak w maju.
Pięknie nas kwietniowa wiosna zaskoczyła.Zaskoczyła również w naszych ogrodach.
Przepięknie kwitną drzewa owocowe .Mieszanka zieleni z bielą jest wprost fantastyczna.
Przyroda w cudowny sposób pokazuje nam swoją radość i
pobudza nas, ludzi do działania.
A WIEC,WIOSNA RAZ,PANOWIE I PANIE.











Wiosna nas wita, wiosna nas zachęca do aktywności i cieszenia się z tego co nam daje każdego dnia.
Nie zmarnujmy tego.Te piękne chwile są bardzo ulotne, za kilka dni to będzie już tylko wspomnienie.

czwartek, 19 kwietnia 2018

ŻEGNAJ.


Och, życie, jakże trudno cię pojąć.
A my tak mało kochamy,
wówczas, gdy jeszcze siebie mamy.
Dlaczego,
nie wiemy,
często nie umiemy sobie sami odpowiedzieć na to pytanie.


I tak trwamy,
a dni i lata mijają a my mamy ciągle jeszcze czas.
Wreszcie przychodzi chwila w której się okazuje, że na nic już nie mamy czasu,
że  już nawet ten czas jest nam 
nie potrzebny,
bo nie mamy...już siebie.


Zostaje tylko cisza, pustka i skrawek pamięci
i ten żal, że przecież to tak mało.

Dzisiaj tylko ta cisza po Tobie, mój Bracie nam zostaje
i serce nasze, które ze smutku się kraje.


ŻEGNAJ EDWARDZIE 
NASZ NA ZAWSZE
I Z NAMI NA ZAWSZE.

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

ŚWIĘTA ZA NAMI.

Święta za nami.
To były piękne rodzinne dni, okazja do bycia znowu razem.
Nikt się nie spieszył, był czas na uśmiech i rozmowę.

Uwielbiam taki klimat tych świątecznych dni.

W takich chwilach czujemy ,że jesteśmy jedno, że tak wiele nas łączy

Na tym ,chyba, polega magia świąt.
To czas dany nam dla siebie,czas do zrozumienia prawdziwego sensu naszego życia.
Stajemy się bardziej rodzinni i pełni nowej chęci do życia.





Marzec to okres,w którym odwiedzamy naszą działkę, szczególnie w pierwsze cieplejsze dni.
Nie możemy już się doczekać na chwile, ktore znowu spędzimy na jej łonie.
Wiosna już tak blisko.






Marzec to czas rodzinnych urodzin.Sporo ich przypada na ten miesiąc.

W tym roku szczególnie uroczyście obchodziliśmy 50-tkę Jarka.


Jak ten czas leci , Jarek ma 50 lat a tak nie dawno był taki maleńki...











Marzec jest miesiącem w którym po ciągnącej się zimie czekamy już na wiosnę i na pierwsze wiosenne kwiaty.

Ale póki co muszą nas cieszyć te pielęgnowane w domu.

Też mają swój urok i wspaniale cieszą nasze oczy.Doskonała ozdoba naszych mieszkań.







Uroku marcowym dniom dodają też nasze koty.
Codzienne obcowanie z nimi to wspaniała rzecz.
Życie staje się pełniejsze i bardziej ciekawe.
Przecież marzec to koci miesiąc.










Codzienne życie ludzi na emeryturach jest dość stabilne i nawet monotonne.Towarzystwo kotów bardzo je umila.Tak jest w naszym wypadku.
Na fotce wspólne obserwowanie wydarzeń na ulicy.Wyjątkowa zgodność zainteresowań.








A za oknami powoli rodzi się wiosenny świat.
Z radością witamy pierwszą zieleń, tę naturalną oznakę tej pory roku


Świąteczny czas też nas przybliżył do wiosennych cieplejszych dni.
Już czas na wiosnę i na kolorowy jej świat.






Święta Wielkanocne już się kończą.Były dobrymi dniami dla nas, dziękuję za nie i czekamy na następne.
A wiosna niech zostanie z nami już na stałe.

niedziela, 25 marca 2018

CZAS TO OCENI.

Stał do dzisiejszego dnia,od 1951 roku, w mojej Legnicy w centralnym jej miejscu,na Placu Słowiańskim
Rosłem razem z nim, jestem w Legnicy od 1947 roku,był nieodłącznym fragmentem historii moje miasta, był jakby częścią każdego z nas , legniczan.
To świadek historii tego miasta, jego przeżyć i niejednoznacznych ocen politycznych, ale był.
Dzisiaj pozostał tylko ślad i...wspomnienia.
Nie było legniczanina, z tego nie co starszego pokolenia, który by nie przeżył chociaż raz jakiejś chwili ze swego życia, która nie byłaby związana z tym obiektem.
Smutno mi dzisiaj, że coś co było legnickie, już nie jest z nami, znika na śmietnisku historii.Znika autentyczny świadek "Małej Moskwy", symbolu , który przybliżał moje miasto ludziom z całego świata.
Nie wdaję się w ocenę polityczną tej decyzji, ona nic nie zmieni,wszach historii nie da się zmienić.Można ją oceniać ale zmieniać, nie.
Dobrze się stało ,że rozbiórce tego pomnika towarzyszyła należyta powaga i poszanowanie tej czynności.a nie brutalne zrzucanie monumentu na ziemię.\
Ale przecież będzie mi smuto, że w mojej Legnicy skończyła się pewna era jej historii i spory okres mojego życia.
.
Takim go zapamiętamy, takim był.


Takim był.Przez lata to miejsce wielu takich spotkań.


Demontaż pomnika.


Nie wszystkim podobały się podjęte przez IPN decyzję.

Kolejny ślad Małej Moskwy znika z naszej legnickiej przestrzeni.Czas i historii to oceni.



środa, 21 marca 2018

MAŁA MOSKWA TO JUŻ HISTORIA.

Legnica to szczególne miasto.Nazywana też, od czasu pamiętnego filmu,"Małą Moskwą".To tutaj najwięcej Rosjan żyło razem z nami w czasach powojennych.To miejsce, siedziba Północnej Grupy Armii Radzieckiej.Prawie  czwarta część mienia komunalnego była administrowana i zamieszkała przez wojsko ,administrację cywilną i rodziny.Nastał czas gdy musieli opuścić miasto a nasza administracja musiała przejąć ten majątek i rozsądnie go zagospodarować.Trzeba przyznać ,że udało się to władzom i legniczanom bardzo dobrze.Wszystkie obiekty znalazły nowych  właścicieli i zarządzających, większość z nich została gruntownie odremontowana a dla wielu zmieniono funkcje użytkowe.Dzisiaj,jak patrzymy na te obiekty to w większości są zupełnie inne,odremontowane, nowoczesne i zaspakajają potrzeby dzisiejszych legniczan.
                                          fragmenty z mojego likwidowanego bloga"Moje spostrzeżenia"